środa, 4 lutego 2015

PYTANIE

Było to w notce pod ostatnim rozdziałem ale nic się nie pojawia a chciałabym już wiedzieć odpowiedź.

Pytanie:

WOLICIE OPOWIADANIE O ŻYCIU NORMALNYM CZY ŻEBY BYŁY JAKIEŚ POSTACIE FIKCYJNE NP.: WAMPIRY I WILKOŁAKI?

wtorek, 3 lutego 2015

ROZDZIAŁ II

*** Alex ***
Obudziłam się o 7:30. Szybko zbiegłam do kuchni i zrobiłam sobie śniadanie. 
- Nie wiem czemu się śpieszę, i tak mam cały dzień wolny - powiedziałam sama do siebie
- pozwiedzam miasto - pomyślałam
Zjadłam śniadanie i pobiegłam się przebrać. Założyłam czarne rurki, białą bluzkę z logiem 5 seconds of summer, czarne conversy i czarną bandane. Wyszłam na dwur i poszłam w tą stronę co wczoraj. Po jakimś czasie doszłam do parku i usłyszałam że ktoś mnie woła.
- Alex! Czekaj! Alex! - odwruciłam się i zobaczyłam że to Oscar z jakimś chłopakiem z czarnymi włosami.
- Cześć Oscar - powiedziałam gdy mnie dogonił
- Cześć - powiedział - co ty tutaj robisz?- zapytał po chwili
- zwiedziam - uśmiechnęłam się
- To jest mój kumpel, Omar - wskazał na chłopaka z czarnymi włosami
- Cześć - przywitałam się
- Elo - odpowiedział
- Ja już pujdę bo chcę jeszcze - pozwiedzać - oznajmiłam
- Może cię oprowadzę wieczorem? - zaproponował
- Trochę mi się nudzi i postamowiłam że sama pozwiedzam - oznajmiłam, a Oscar się poddał. Pożegnaliśmy się i poszłam dalej. Szłam powoli gdy nagle zobaczyłam znajomą mi skąś tważ.
- Abby?! - wydarłam się na cały głos
- Alex ! - krzyknęła jeszcze głośniej blondynka. Abby to moja przyjaciółka, kiedyś jak jeszcze żyła moja babcia, przylatywałam do niej do Szwecji i spędzałam dożo czasu z Abby.
- Jak ja cię dawno widziałam - wyrwała mnie z zamyśleń
- A ja ciebie - przytuliłam ją mocno
Pagadałyśmy trochę i poszłyśmy na zakupy
- Urządzam dzisiaj wieczorem imprezę, wpadniesz? - zapytała pod moim domem
- Nie wiem gdzie i o której - oznajmiłam 
- Tam za rogiem... - wskazałam na zielony dom - ... O 20, tam mieszkam - oznajmiła 
- Będe - powiedziałam i weszłam do domu. Gdy tylko weszłam zaczęłam się szykować.

________________________

Mam do was pytanie związane z dalszyi rozdziałami.
Czy wolicie żeby opowiadało o normalnym życiu czy żeby były jakieś postaci fikcyjne np.: wampiry i wilkołaki ?
Odpowiadajcie na tt lub pod postem

poniedziałek, 2 lutego 2015

ROZDZIAŁ I

*** Alex ***
Jest 7 rano i jestem w samolocie do Sztokholmu. Cieszyłabym się gdyby to był wyjazd na wakacje, ale to była przeprowadzka.
- Proszę zapiąć pasy bo zaraz wylądujemy - poinformowała wszystkich stiuardessa ( Nwm jak to się pisze xD ).
Po chwili wysiadałam z samolotu. Mama zadzwoniła po taxówkę żeby zawiozła nas do domu który dostała w spadku po babci która UMARŁA 5 LAT TEMU, aż 5 lat temu, a my dopiero go zobaczymy. Z myślenia wyrwała mnie mama która powiedziała że przyjechała taxówka. Wsiedliśmy do samochodu i po jakiś 10 minutach byliśmy przed pięknym białym domem z cudownym ogrodem. 
- Jest cudowny - powiedziałam cicho że nikt nie usłyszał. Wzięłam swoją walizkę i weszłam do domu, który w środku też był cudowny.
- twój pokuj jest na górze, 1 drzwi po lewej - powiedziała mama która tu kiedyś była.
- to ja pujdę się rozpakować - pomyślałam bo wiedziałam że rodzice nie byli zadowoleni z przeprowadzki której powodem byłam ja.
Weszłam na górę białymi schodami i weszłam do pokoju. Oniemiałam. Mój pokuj był cały niebieski a meble były białe. Szybko się rozpakowałam i wyszłam na spacer. Szłam powoli podziwiając miasto gdy nagle wpadłam na kogoś. 
- P-przepraszam - wymamrotałam
- Nie, to ja przepraszam - powiedział chłopak, dopiero teraz zaóważyłam że ma niebieskie oczy i lekko kręcone blond włosy.
- A tak właściwie Oscar jestem - przedstawił się gdy podawał mi rękę abym wstała
- Alex - odpowiedziała
- Nie widziałem cię tu wcześniej, jesteś nowa? -
- tak, dzisiaj się wprowadziłam - odparłam 
- Odprowadzę cię, gdzie mieszkasz ? - zapytał
- Ten biały dom - wskazałam palcem, bo było ho widać
- To koło mnie - uśmiechną się - kiedyś mieszkała tam miła starsza pani, ale umarła pare lat temu - posmutniał
- Ta ,,miła pani" to moja babcia - posłałam mu miły uśmieszek, a on spojrzał na mnie.
- Kiedyś twoja babcia się mną zajmowała, jak byłem mały, traktowałem ją jak rodzine, ale niestety - znowu schował tważ.
- Wiem że była dobra, rozmawiałam z nią przez telefon , bo inaczej nie mogłam , gdyby nie ona byłam bym jakąś Emo lub coś takiego - zaśmiałam się , a u Oscra na twarzy zniwu pojawił się uśmiech.
- Jusz jesteśmy - powiedziałam gdy doszliśmy pod dom.
- Miło się rozmawiało, musimy się jeszcze kiedyś spotkać - powiedział i poszedł. 
Weszłam do domu, szybko wzięłam prysznic i poszłam spać.

czwartek, 22 stycznia 2015

Bochaterowie



Imię i nazwisko : Alexandra Black
Pseudonim : Alex
Wiek : 17




Imię i Nazwisko : Oscar Molander
Pseudonim : OG
Wiek : 17


Imię i nazwisko : Felix Sandman
Wiek : 16


Imię i nazwisko : Oscar Enestand
Wiek : 17


Imię i Nazwisko : Omar Rudberg
Wiek : 16


Imię i Nazwisko : Abby Lynch
Wiek : 17



Imię i nazwisko : Valentine Malik
Pseudonim : Val
Wiek : 17

Prolog

Alex jest zwykłą dziewczyną ale przez pewną sprawę wszystko się zmienia , musi zacząć życie od nowa. 
Ale czy uda jej się uciec przed wspomnieniami?